Fragment: Eugeniusz Dębski - Niegrzeszny mag
Najpierw zawisła nad nimi ciemna chmura kołującego, wirującego,
trzepocącego skrzydłami ptactwa, potem poczuli ciężki, duszący
odór, wreszcie, wyjechawszy na niewielki wzgórek,
zobaczyli, że równinÄ™ przed nimi zaÅ›ciela cienka warstwa
gnijÄ…cych owadów.
- Tak myÅ›laÅ‚em… - mruknÄ…Å‚ Sammarhard. - Najpierw krysy,
potem robactwo, dlatego ptaki… - podniósÅ‚ gÅ‚owÄ™. -
Skręcamy, panie?
- Pewnie! - ochoczo przystał na to Chainekken. - Nie dość, że śmierdzi
zdechłe robactwo, to jeszcze ptacy nas obsrają niemożebnie. Na
zachód?
- Tak. Skręcamy, i poganiajcie! - krzyknął Livoil do orszaku i sam
dziabnÄ…Å‚ ostrogÄ… rumaka.
Starali się nie wjechać pod przysłaniającą słońce chmarę ptactwa, ale i
tak co chwilę ktoś spluwał, przeklinał i ścierał z głowy czy
ramienia ptasi pomiot. Tylko […]
Related PostsWielki FinaÅ‚ Cyklu Dozwolony Od –20C! w ZakopanemZa nami trzy szalone, zimowe weekendy z Dozwolony od –20C. Czas na Wielki FinaÅ‚! Nie może Wa…The Cure - Zobacz Zdj?ca Z Warszawskiego KoncertuPrezentujemy Wam fotorelacj? z poniedzia?kowego konertu The Cure
Related PostsAmila Zazu - zremixowa…Pidżama Porno w PalladiumWarszawa, Klub Palladium, 02.12.2007, godz. 19. […]